Archiwum z Marzec 2009|Strona archiwum miesięcznego
czysta nieumiejętność we własnej osobie.
Gdybym napisała książkę składałaby się ona z Twych marzeń, gestów, ognia świec i słów oczywiście.
Wyrazy zawarłabym w podziękowaniach. Tylko i wyłącznie tam, na zapomnianym końcu, ostatniej stronie. Są zbędne w tym momencie i w przyszłych momentach też będą. Pomińmy je.
Krakowskie zapałki zapalą świece, które oświetlą magię kryjącą się w mojej książce. A może raczej Twojej? Podsyć ogień.
Gestami wypełniłabym obrazy chwil, ilustracje momentów. Nakarmiłabym zgłodniałe wspomnienia serią zdjęć.
Marzenia natomiast pozostałyby między wierszami. Pomiędzy poezją a prozą. Zatem, stań się duszą romantyczną- znajdź to, czego inni znaleźć nie potrafią.
I tak od konca do początku.
naćpany gnom po LSD.
Magdo, Magdo proszę! Załatw mi kawałek wiosny.
La, la, la.
na dokładkę: pidzama_porno_-_do_nieba_wzieci
absolutnie.

A ja stoję od paru dni, miesięcy, może nawet lat i nie wiem co wybrać. A przecież są tylko dwie możliwości.
Cóż, wybieram stronę o letniej nazwie. I dlatego mam w planach się obijać. Jeszcze bardziej niż teraz.
***
totalny eklektyzm.
ostatnie słowo.
“Nie chcę iść do piekła. W piekle na dzień dobry pokazują Ci wszystkie niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby Twoje życie gdybyś w odpowiedniej chwili znalazł odpowiednie wyjście. A potem widzisz te chwile szczęścia, które straciłeś śpiąc, to, jakby wyglądało Twoje życie gdybyś obudził się w porę. A potem zostajesz sam, całą wieczność, i nie ma nikogo, ani niczego, tylko Ty i Twoje wyrzuty sumienia.“
Póki co ja staram się wykorzystać wszystko co się nawinie. I powracam do tego co naprawdę ważne, do ludzi, którzy są naprawde ważni. I nawet nie wiesz jak miło mi tam w środku, że zostałam przyjęta w skromne progi Twoje z otwartymi ramionami. [Tak, do Ciebie mówię!] i choć nie wiem czy mogłabym nazwać Cię przyjacielem [bo to obustronne powinno być], jesteś mi bliski jak brat. Czy coś w ten deseń.
Chciałabym, żebyś wiedział, że zawsze możesz mi się nawet wypłakać [mimo, iż sobie nie wyobrażam Ciebie płaczącego], wygadać [a z gadaniem to Ty problemów nie masz], wykrzyczeć, wyżalić i wszystkie te wspaniałe słowa na ‘wy’ . Dobra, nie wszystkie. niektóre są zarezerwowane dla kogoś innego. I niech tak zostanie ^^
Na tym zakończę, żebyś w samozachwyt nie wpadł [cholera! Przecież Ty już dawno w to wpadłeś^^]
I na koniec [la, la, la!]

jakbyś nie pamiętał, podpisane było ‘kociak, co nie?’
Dobrej nocy, miłego dnia i udanego wieczoru!
Dodaj komentarz