ostatnie słowo.
“Nie chcę iść do piekła. W piekle na dzień dobry pokazują Ci wszystkie niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby Twoje życie gdybyś w odpowiedniej chwili znalazł odpowiednie wyjście. A potem widzisz te chwile szczęścia, które straciłeś śpiąc, to, jakby wyglądało Twoje życie gdybyś obudził się w porę. A potem zostajesz sam, całą wieczność, i nie ma nikogo, ani niczego, tylko Ty i Twoje wyrzuty sumienia.“
Póki co ja staram się wykorzystać wszystko co się nawinie. I powracam do tego co naprawdę ważne, do ludzi, którzy są naprawde ważni. I nawet nie wiesz jak miło mi tam w środku, że zostałam przyjęta w skromne progi Twoje z otwartymi ramionami. [Tak, do Ciebie mówię!] i choć nie wiem czy mogłabym nazwać Cię przyjacielem [bo to obustronne powinno być], jesteś mi bliski jak brat. Czy coś w ten deseń.
Chciałabym, żebyś wiedział, że zawsze możesz mi się nawet wypłakać [mimo, iż sobie nie wyobrażam Ciebie płaczącego], wygadać [a z gadaniem to Ty problemów nie masz], wykrzyczeć, wyżalić i wszystkie te wspaniałe słowa na ‘wy’ . Dobra, nie wszystkie. niektóre są zarezerwowane dla kogoś innego. I niech tak zostanie ^^
Na tym zakończę, żebyś w samozachwyt nie wpadł [cholera! Przecież Ty już dawno w to wpadłeś^^]
I na koniec [la, la, la!]

jakbyś nie pamiętał, podpisane było ‘kociak, co nie?’
Dobrej nocy, miłego dnia i udanego wieczoru!
Ten oto person jak napisałaś powyżej a i owszem zakochany w sobie jak mało kto
I wie do kogo ma dziub otworzyc
ale iż gdyż ponieważ uważam że te zdj mogłaś sobie odpuścic
naprawdę
Ojj kociak kociak :*